News

Leadtek WinFast GeForce 7600GT

9 marca tego roku na targach CeBiT miała miejsce premiera GeForce’a 7600GT. Następca słynnego 6600GT zastąpić ma droższego w produkcji GeForce’a 6800GS i tym samym zapewnić Nvidii dominację na rynku kart ze średniej półki. Czy nowemu dziecku „zielonych” uda się dobrze wpasować pomiędzy konkurencję? Czy okaże się godnym następcą 6600GT? Zapraszamy do lektury!

Sercem karty jest rdzeń G73. Tak jak w przypadku zastosowanego w GeForce 6800GS rdzenia NV42 ma on 12 potoków, 5 Vertex Shaderów oraz 8 jednostek ROP, jednak w przeciwieństwie do swojego starszego brata wykonany jest w technologii 90nm (NV42 wykonany jest w technologii 110nm). Dzięki temu udało się zredukować zarówno ilość wydzielanego ciepła jak i cenę karty. Taktowanie rdzenia wynosi 560 MHz.

G73

W Internecie krążą pogłoski o tym, że G73 posiada fizyczne 16 potoków, jednak 4 z nich blokuje się jeszcze w procesie produkcji. Posunięcie to świadczyłoby o tym, że Nvidia przygotowuje się do wydania w przyszłości silniejszej wersji GeForce 7600 (może 7600GTX?). Niestety nawet jeżeli plotki o 16 potokach okazałoby się prawdziwe, nie byłoby możliwości odblokowania wyłączonych potoków.

Na awersie karty znajdują się 4 kości pamięci wyprodukowane przez Samsunga – oferują one czas dostępu do danych na poziomie 1,4 ns; łączna pojemność pamięci VRAM wynosi 256 MB. Pamięć komunikuje się z rdzeniem za pomocą szyny o przepustowości jedynie 128-bitów. To właśnie tu tworzy się wąskie gardło, którego obawia się wiele osób chcących zakupić 7600GT. Na szczęście problem ten rozwiązano poprzez nadanie pamięci bardzo wysokiego taktowania rzędu 1,4 GHz.

WinFast 7600GT chłodzony jest coolerem znanym z referencyjnych kart Nvidii. Radiator wykonany jest z miedzi, jednak posiada dość nietypową budowę. Zamiast finów, czyli blaszek wystających z podstawy chłodzenia, zastosowano pofalowaną blachę tworzącą pewien rodzaj harmonijki. Ruch powietrza wymusza mała turbina.

W trybie 2D prędkość wentylatora zmniejszona jest do około 31%. Karta jest wówczas praktycznie bezgłośna, a temperatura rdzenia nie przekracza 35ºC

Po włączeniu gry, benchmarka albo innego programu wykorzystującego środowisko trójwymiarowe wentylator przyspiesza do 65% maksymalnych obrotów. Karta staje się wówczas głośna, ale za to temperatura rdzenia nawet po jego wcześniejszym przetaktowaniu nie przekracza 47ºC. Pełne obroty możemy ustawić jedynie poprzez modyfikację BIOS-u (na chwilę obecną brakuje oprogramowania kontrolującego prędkość wentylatora na karcie). Przy takim ustawieniu temperatura wynosi najwyżej 45ºC, jednak generowany przy tym hałas jest naprawdę trudny do zniesienia.

Postanowiliśmy zrobić mały eksperyment. Wgraliśmy nowy BIOS, w którym prędkość wentylatora w trybie 3D wynosiła 31%, a więc tyle samo co w przypadku 2D. Uzyskany wynik był naprawdę wielkim zaskoczeniem zważywszy na to, że częstotliwość pracy rdzenia wynosiło 636 MHz, a jego napięcie zostało zwiększone o 0,05 V, do poziomu 1,46V. Maksymalna temperatura procesora graficznego (GPU) wynosiła wówczas 55ºC

Niestety, chłodzenie GeForce’a 7600GT nie pozbawione jest wad. Przede wszystkim nie zadbano o należyte schłodzenie pamięci. Co prawda są one jedynie ciepłe przy częstotliwościach rzędu 1,4–1,5 GHz, jednak przy większych taktowaniach mogą występować problemy z temperaturą. Dodatkowym minusem zestawu chłodzenia jest to, że radiator, który chłodzi GPU, zasłania pamięci, co uniemożliwia montaż własnych radiatorów.

Przejdźmy teraz do zawartości opakowania. Oprócz karty znajdziemy w nim kabel HDTV, przejściówkę DVI – VGA, 4 płyty oraz komplet instrukcji (także w języku polskim). Na dołączonych płytach możemy znaleźć gry Serious Sam 2 i Trackmania Nations, sterowniki, a także bardzo użyteczne narzędzie – WinFox 2.0. Program ten umożliwia przetaktowywanie karty, zmianę podstawowych ustawień graficznych, monitoring parametrów pracy komputera, a także, co ciekawe, tzw. flashowanie (wgrywanie) BIOS-u karty z poziomu systemu Windows.

Niestety, wszelkie próby zmiany napięcia rdzenia przy pomocy nowego BIOS-u zakończyły się fiaskiem. Wgrywaliśmy BIOS-y z najróżniejszymi ustawieniami napięcia rdzenia, jednak nie przynosiło to pożądanego skutku. Nie pozostaje więc nic innego jak pozostać przy standardowych napięciach lub zastosowanie małego Vmoda.

Nie mogliśmy zapomnieć o sprawdzeniu podkręcalności karty. Ze standardowych częstotliwości wynoszących 560/1400 MHz, kartę udało się nam przetaktować aż do wartości 617/1742. Co prawda pamięci na karcie udawało się przetaktować jeszcze bardziej, jednak przy około 1800 MHz w wyniku ich przegrzewania zaczynały tworzyć się tzw. artefakty.

Strona: 1 2 3 Następna
Zgłoś błąd