News

Stubbs The Zombie

Nietypowy średniak

Tabela faktów pokaż/ukryj

Produkt: Stubbs the Zombie in Rebel Without a Pulse
Producent: Wideload Games
Wydawca: Aspyr Media, Inc
Dystrybutor w Polsce: CD Projekt
Wersja językowa: polska
Data premiery na świecie: 15 listopada 2005
Data premiery w Polsce: 25 maja 2006
Zalecany wiek: 18+
Wymagania sprzętowe - minimalne: Pentium 4 2 GHz, 512MB RAM, 64MB akcelerator 3D, 4GB HDD, Windows 2000/XP

Lata 70. Nikomu dotąd nieznany George A. Romer w 1978 roku realizuje jeden z najstraszniejszych filmów w dziejach kina. „Dawn of Dead” („Świt Żywych Trupów”) to opowieść o zombie, który już od samego początku straszy widzów zastosowanymi w nim efektami specjalnymi. Horror ten, pomimo swojego wieku, nadal ma swoich fanów i wiele kontynuacji równie udanych jak pierwowzór. Filmów o truposzach jest jedenaście, natomiast gier zdecydowanie mniej, a dokładniej mówiąc – tylko jedna: Stubbs the Zombie in Rebel Without a Pulse, której będzie dotyczyła opublikowana dziś recenzja.

Utopia to miasto pewnego przemysłowca, Andrzeja Poniedzielnego, które odbiega od innych ówczesnych miast pod względem wyglądu jak i charakterystyki. Mimo że na świecie jest rok 1959, to Utopia swoim wyglądem przypomina miasto z XXI wieku. Oczywiście mieszkają tu normalni obywatele, jednak na swojej drodze można spotkać niezliczone liczby robotów, których zadaniem jest pomoc ludziom, i naukowców, którzy co chwila opracowują jakiś nowy wynalazek. Życie w Utopi to coś niezwykłego – zero problemów, zero przestępczości, wszyscy przyjaźnie nastawieni do drugiego człowieka. Żyć, nie umierać. Jednak pewnego dnia, kiedy to z ziemi wychodzi Edward Stubbs-Stubbfield, życie w mieście zaczyna się zmieniać, a policja ma pełne ręce roboty, powstrzymując zombie i jego towarzyszy.

Do gry wprowadza ciekawy film, przedstawiający krótką historię powstania Utopii. Później zostajemy zaczepieni przez robota, który uczy nas, jak poruszać się po świecie Punchbowl. Dostajemy wskazówki, jak mamy kierować postacią i „odżywiać się”, oraz wiele innych cennych informacji, które pomogą nam w przejściu gry.

Stubbs the Zombie in Rebel Without a Pulse

Początkowo jedyną bronią Stubbsa są ręce, służące do ogłuszania lub ewentualnego zabijania wrogów – żywych ludzi. Ogłuszony przeciwnik może posłużyć jako pokarm – wystarczy zjeść jego mózg. Ciekawostką jest to, że atakowane postacie starają się uchronić przed okrutnym losem udając zombie. Jest to pewne utrudnienie, jednak przyszywani przedstawiciele umarłych poruszają się za szybko i w dodatku z bronią, co oznacza, że nadal są żywi. Martwi przeciwnicy po krótkiej chwili odżywają na nowo, stając się – jak główny bohater gry – zombie. Wtedy pomagają w „pokonywaniu” kolejnych ludzi. Warto zauważyć, że w czasie gry można wołać swoich kolegów, aby ci przyszli z pomocą, wystarczy na nich zagwizdać, możemy im też wskazać drogę, którą mają iść. Wtedy cały oddział umarłych jest trudniejszy do pokonania, a nam jest łatwiej przechodzić kolejne części gry. Jednak ponowny zgon towarzyszy Stubbsa oznacza dla nich koniec.

Stubbs the Zombie in Rebel Without a Pulse

To nie wszystkie możliwości Stubbsa. Ma on w zanadrzu kilka „broni”: zabójcze pierdnięcie, „rąsia”, eksplodujące części ciała, a także głowa służąca jako kula do kręgli. Każdy z elementów arsenału zombie ma swoje zalety i wady. Zabójcze pierdnięcie przydatne jest, kiedy zostaliśmy otoczeni przez wrogów. Możemy wtedy wszystkich ogłuszyć i w tym czasie zaspokoić swój głód, jednak ograniczony zasięg powoduje, że puszczenie bąka nie znajduje większego zastosowania. Kolejną i zarazem najbardziej przydatną bronią jest „rąsia”. „Rąsia” to, jak sama nazwa wskazuje, ręka Stubbsa, dzięki której można opętać ludzi. Kiedy ręka zostanie oderwana i odrzucona na pewną odległość, należy ją jak najszybciej schować i zakradać się do przeciwnika. „Rąsią” może chodzić po ścianach, a nawet sufitach. Gdy ręka zbliży się do przeciwnika, a my wybierzemy właśnie go, „rąsia” przyczepia się do jego głowy, a jego ciało podlega naszej kontroli. Opętanym możemy kierować tak, aby nie zwracał na siebie uwagi, a później z zaskoczenia zabić jego byłych towarzyszy – jest to jedyny sposób, aby postrzelać w grze. Kolejną bronią Stubbsa są wnętrzności, którymi może rzucać na duże odległości. Wybuch możemy kontrolować, ale po dłuższym czasie następuje „samoeksplozja”. Ostatnia broń to głowa, którą rzuca się jak kulą do kręgli. Jednak trzeba dobrze celować, ponieważ głowa nie jest okrągła. Wszystkie osoby, które trafimy nią, są albo oszołomione, albo martwe. Każda z wymienionych broni się zużywa, a do ponownego wykorzystania potrzebne są kolejne mózgi.

Stubbs the Zombie in Rebel Without a Pulse

Głównym zadaniem Stubbsa jest poszukiwanie nowych ofiar i ich mózgów, co niesie za sobą konieczność przemieszczania się. Początkowo bieg zombie jest powolny, jednak po dłuższym czasie zaczyna przeradzać się w sprint. Jednak na dłuższą metę jest to dość powolny sposób wędrówki, ale na szczęście możliwe jest sterownie różnego rodzaju pojazdami. Do wyboru mamy sześć mobili: samochód poduszkowy Zakładów Coniedzielnego (model 1959), policyjny radiowóz, gnojowóz, jeep, czołg pershing oraz traktor. Każdy z tych środków transportu wyróżnia się inną wielkością oraz rodzajem uzbrojenia (jeżeli takowe występuje), na przykład bronią w gnojowozie jest gnój, którym strzelamy do woli, zaś w traktorze w walce z pierwiastkiem ludzkim pomagają Stubbsowi różnego rodzaju ostre przedmioty podczepione do jego przedniego haka. Ciekawostką jest to, że do pojazdu może się dosiąść jeden z naszych towarzyszy jako pasażer, jednak nic nie może on zrobić. Brakuje tu fabuły, a szkoda, bo gra mogłaby wciągnąć gracza na dłużej. Całość sprowadza się do zgadywania mózgów i przechodzeniu kolejnych misji w wielkim mieście.

Stubbs the Zombie in Rebel Without a Pulse

Strona: 1 2 Następna
Zgłoś błąd